20 sie 2011

Moje Camino 2011

Do Wilna już dawno "coś" mnie ciągnęło, ale i też miałem jakieś opory, żeby pielgrzymować pieszo przez Litwę. Dobrze, że je pokonałem. Kraj jest uroczy, ludzie życzliwi, smakowite jedzenie. Coprawda nie da się tam pielgrzymować jak w Hiszpanii, bo nie ma noclegów po drodze, drogi są nieoznakowane i prowadzą w różnych kierunkach ale nie do celu. Trzeba by iść głównymi szosami, ale to żadna przyjemność.

Znalazłem jednak na to swój sposób. Nocowałem w miejscowościach tutystycznych, uzdrowiskach, zostając po 2-3 dni w jednym miejscu. Stamtąd robiłem codzienne wyprawy po 15-20 km polnymi i leśnymi drogami. Potem przejeżdżałem do następnego miejsca busem. Tak w ciągu tygodnia dotarłem z Kowna do Wilna - celu mojej pielgrzymki (ok. 120 km).

Zdjęcia są w albumie Litwa 2011, a tutaj poszczególne etapy:

06-08.08.2011 Kowno (Kaunas)

08-10.08.2011 Birštonas

10-13.08.2011 Aukštadvaris

13-17.08.2011 Wilno (Vilnius)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz